Chwila wyjaśnienia, dlaczego blog nosi nazwę „Evil Factory”? Otóż w czasach, gdy było nas więcej, tzn. więcej osób, którzy własne prace sygnowali logiem i napisem „Evil Factory”, braliśmy się za najróżniejsze ambitne, lub mniej ambitne projekty, ze wszelkich dziedzin. I tak właśnie powstawały grafiki, programy, teksty, portale, programy i gry sygnowane tą nazwą. Później niestety się porozjeżdżaliśmy po świecie i kontakt zanikł. Zresztą pewnie żadne z nas nie chce już go odbudowywać, ale nie to jest najważniejsze.
Evil Factory stało się dla mnie symbolem możliwości sięgania po coraz więcej i więcej, takim poczuciem, że wszystko jest w zasięgu ręki, tylko jedyne, co najpierw należy zrobić to, sięgnąć po książkę i się tego nauczyć. Po prostu chce kontynuować tą inicjatywę, także pozdrawiam wszystkich, którzy wiedzą, o co mi chodzi.